Udar cieplny

Panie doktorze, mój pies w zeszłym roku uległ udarowi cieplnemu. Jak mam go zabezpieczyć, aby do tego nie doszło. Boję się bardzo gdyż ma on 16 lat. Teresa.

Bardzo ważną sprawą jest to, aby kierować się dużą rozwagą. Psy dużo gorzej znoszą wysoką temperaturę niż ludzie gdyż dużo trudniej im pozbyć się nadmiaru temperatury. Nie są one w stanie wydalać nadmiaru ciepła wraz z potem, jak robią to ludzie, dlatego w momencie, kiedy zwierzę znajdzie się w otoczeniu, w którym panuje zbyt wysoka temperatura nie może ochłodzić swojego organizmu. Niewielu właścicieli psów i kotów wie, że nawet temperatura 26°C może być dla ich pupila zabójcza. Na udar cieplny narażone są głównie zwierzęta, które posiadają długą i bujną sierść. Z udarem cieplnym często spotykamy się w naszej przychodni, Ma to miejsce w upalne dni, kiedy są przywożone zwierzęta na badania, czy szczepienia. Przyczyn jest wiele. Począwszy od nagrzanego samochodu, a skończywszy na tym, że zwierzę jest przewożone np. w zamkniętej torbie. Objawy: począwszy od ziajania i ślinotoku poprzez podniesienie temperatury ciała do 40-41?C, pobudzenie, wymioty, drgawki, a skończywszy na osłabieniu i utracie przytomności. Niestety, jak z tego widać udar cieplny jest poważnym zagrożeniem nawet dla życia zwierzęcia. Gdy udar wystąpi to musimy natychmiast przenieść zwierzę w chłodne miejsce i ochłodzić kompresem zwłaszcza głowę zwierzęcia. Podać pupilowi chłodną wodę do picia i zapewnić dostęp świeżego powietrza oraz skontaktować się z lekarzem weterynarii, który udzieli fachowej pomocy. Bardzo ważne jest zapobieganie ewentualnemu przegrzaniu się organizmu. To, co mogę zalecić wszystkim właścicielom psów i kotów to:

  • dużo rozwagi w planowaniu dnia,
  • nie pozostawianie pupila w samochodzie nawet na kilka minut, niezależnie od tego gdzie stoi i czy ma otwarte szyby,
  • w upalne dni zabezpieczyć zwierzę w odpowiednią ilość zimnej wody i zacienione miejsce, aby miało gdzie się schować i uzupełnić płyny,
  • zwierzęta w domu zostawiać w pokojach, do których nie dociera słońce,
  • na dłuższe spacery prowadzić zwierzęta raczej na smyczy i wybierać się na nie wczesnym rankiem i późnym wieczorem oraz zabierać zawsze ze sobą butelkę z zimną wodą,
  • spacery w południe ograniczyć maksymalnie do kilku minut i wybierać miejsca zacienione,
  • jeśli to możliwe, należy zwierzę ostrzyc, aby ciepło mogło być lepiej oddawane przez skórę.
  • starać się nie pozostawiać zwierząt starszych i chorych na serce bez opieki.

Apeluję do wszystkich państwa, abyście w te upalne dni nie zapominali o swoich pupilach oraz byli wrażliwi na to, co dzieje się wokoło. Jeżeli jesteście świadkami bezmyślności innych ludzi, nie pozwólcie cierpieć niewinnym zwierzętom, one nie umieją przecież mówić. Udar cieplny