Kleszcze ciągle groźne

Panie Doktorze zbliża się sezon kleszczy i już drżę o mojego psa. Stosowałam różne środki, które mimo zachwalania w sklepie,  że są bardzo skuteczne nie działały jak należy. Stosowałam już chyba wszystko tj. drogie obroże, pipetki na skórę. Pod koniec sierpnia byłam w Olsztynie w przychodni weterynaryjnej na wyjęciu kleszcza i tam mój pies dostał tabletkę Bravecto . Nie wiem, czy dzięki tej tabletce, czy może już kleszczy nie było, ale ani razu kleszcza już nie złapał.  Bardzo boję się chorób, które przenoszą kleszcze. Dlatego proszę o fachową radę.   Agnieszka z Czarnkowa

Sezon na kleszcze już się zaczął. Przychodzą psiaki, którym wyjmujemy kleszcze, dlatego warto już pomyśleć o zabezpieczeniu psa, czy kota przeciwko kleszczom. W zeszłym roku sporo pisałem na temat zagrożeń jakie niosą ze sobą kleszcze dla zdrowia zwierząt. Wspomnę tu tylko o Babeszjozie, Erlichiozie, Boreliozie, czy Anaplazmozie. Każda z tych chorób jest straszna , trudna do diagnozy i leczenia.  Ugryzienie jednego tylko kleszcza może okazać się śmiertelne dla naszego podopiecznego. Dlatego zapobieganie ugryzieniu przez kleszcza spędza sen z powiek każdemu właścicielowi psa, czy kota. Sam mam psy i zależy mi bardzo, aby nie zachorowały na choroby odkleszczowe.

Niestety większość środków, które stosujemy przeciw kleszczom jest mało skutecznych w zapobieganiu tym paskudnym chorobom.  Zwierzęta mimo stosowania nawet bardzo drogich preparatów, typu obroże,  spraye , lub pipetki spot on, łapią kleszcze. Największym problemem są kleszcze niewidoczne dla właściciela. Przykładowo pies jest zaatakowany przez kleszcza, który dwa, trzy dni na nim żeruje i  na skutek działania środków przeciwkleszczowych po pewnym czasie odpada. Właściciel jest szczęśliwy, że zastosował super obrożę przeciwkleszczową, dzięki której pies nie łapie kleszczy bo ich z uwagi na bardzo małe rozmiary po prostu nie widzi. Prawda jest inna. Pies jest gryziony przez kleszcze, które na drugą dobę od początku żerowania zdążyły już go zarazić.

Co należałoby zrobić aby skutecznie zapobiec chorobie odkleszczowej?  Czy jest w ogóle jakaś metoda skutecznej ochrony?

Przyznam się szczerze, że dopóki nie pojawiła się tabletka Bravecto, o której wspomina Pani Agnieszka , to takiej ochrony nie było.  Bravecto zabija kleszcze do 12 godzin od początku żerowania, a kleszcze zaczynają zarażać dopiero po 24 godzinach, w związku z czym  pies nie zachoruje na chorobę odkleszczową. Tabletka zaczyna działać po dwóch godzinach od zjedzenia i działa skutecznie 3 miesiące. Wysycenie środka kleszczobójczego jest równomierne na całej powierzchni skóry. Pozostałe środki , obroże, spraye i pipetki spot on, niestety rozprowadzane są nierównomiernie, przez co nie działają skutecznie we wszystkich miejscach. Psa nie powinno się kąpać, aby środki nie straciły na działaniu. Zaletą tabletki Bravecto jest też to, że nie jest toksyczna  ani dla psa ani dla nas. W przypadku szczególnie obroży, trzeba bardzo uważać ich toksyczne działanie. Na ulotkach często pisze, że nie należy psa głaskać, kąpać, brać do łóżka itp.  Psa można kąpać. Latem może pływać do woli i tabletka nie traci na skuteczności.

W zeszłym roku w naszej Przychodni  zauważyliśmy bardzo dużo zadowolonych właścicieli psów ze stosowania Bravecto.  Tak właściwie nie było nikogo kto by miał jakieś negatywne uwagi do tego preparatu. Wielu właścicieli w końcu przestało bać się kleszczy.

Chciałbym zaapelować do Państwa, którzy macie psy, aby nie lekceważyć problemu kleszczy. Kleszcze są co raz groźniejsze, dlatego skutecznie chrońmy swoje zwierzaki, aby nie doszło do tragedii. Nie ulegajmy reklamom różnych preparatów. Zasięgnijmy tu fachowej porady lekarza weterynarii.