Wybór karmy dla kotów

Panie Doktorze, piszę, ponieważ mam dylemat odnośnie karmienia mojego kota. Dopiero co go kupiłam, to 2-miesięczny kocur rasy brytyjskiej, krótkowłosy. Hodowca polecił mi karmienie surowym mięsem bez dodatków. Kotek chętnie zjada posiłki, ale zastanawiam się, czy nie powinien dostawać jednak jeszcze czegoś innego do jedzenia. Od czasu do czasu kupuję mu saszetki różnych firm, które też chętnie zjada. Czy taka dieta jest dla niego odpowiednia?

Kot tak jak każdy inny gatunek zwierzęcia ma swoje indywidualne potrzeby jeśli chodzi o pokarm. My jako lekarze weterynarii często spotykamy się z problemami spowodowanymi niewłaściwym żywieniem kotów. Warto samemu zgłębić temat prawidłowego żywienia, nawet jeśli uzyskała już Pani informacje od hodowcy, ponieważ nie każda porada jest dobra.

Koty najczęściej karmione są gotowymi karmami komercyjnymi. Znacznie rzadziej właściciele decydują się na posiłki gotowane w domu.

Karmy komercyjne, dostępne w postaci mokrej i suchej to pokarm najczęściej wybierany przez właścicieli kotów i najbardziej polecany jeśli chodzi o karmienie kociąt (do 12. miesiąca życia) ze względu na dobre zbilansowanie składników pokarmowych.
Wybierając karmę, należy kierować się składem. Nie powinien on zawierać dodatków chemicznych ani konserwantów. Należy unikać karm składających się wyłącznie z produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Najlepiej trzymać się jednej firmy, ewentualnie zmieniać smaki, ponieważ mieszanie karm różnych firm może skończyć się niestrawnością, biegunką lub wymiotami.

Jeśli chodzi o wybór między suchą a mokrą karmą, zdania na ten temat są mocno podzielone. Niektóre koty mogą mieć tendencję do odwadniania się, będąc jedynie na suchej karmie. Jedna z teorii tłumaczących to zachowanie zakłada, iż kot przez wieki nauczył się pobierać większość wody z karmą (upolowaną zwierzyną) dlatego dzisiaj, jedząc tylko suchą karmę, mogą nie uzupełniać jej w wystarczającej ilości wodą z innego źródła, co może prowadzić do odwodnienia i bardzo częstego u kotów uszkodzenia nerek. Z tego względu zwolennicy tej teorii zachęcają do karmienia kota wyłącznie mokrą karmą (co też ma swoje plusy i minusy). Karma mokra jest bardziej smakowita, i przez to chętniej zjadana przez koty, a dzięki wysokiej zawartości wody nie dopuszcza do odwodnienia. Koty jedzące tylko mokrą karmę rzadko zaglądają do miski z wodą. Minusem mokrej karmy jest wysoka cena, a jej ciągłe spożywanie przez kilka lat może przyczynić się do rozwoju nadczynności tarczycy. Ciężej jest także utrzymać higienę zębów.

Karma sucha jest tańsza od mokrej, nie psuje się tak szybko, a jej twarda konsystencja sprawia, iż kamień nazębny odkłada się na zębach znacznie wolnej.

Podsumowując, każdy właściciel musi dobrać karmę, która jest najbardziej odpowiednia dla jego pupila, zarówno jeśli chodzi o skład, jak i konsystencję. Ja zalecam obserwację zwierzęcia, poznanie jego preferencji, zarówno jeśli chodzi o skład karmy, jak i jej konsystencję, oraz monitorowanie ilości wypijanej wody. Moim zdaniem najlepszą kombinacją jest podawanie podstawowej suchej karmy, oraz od czasu do czasu mokrej, dla urozmaicenia. Monitorowanie ilości wody jest bardzo ważne w żywieniu kotów. Jeśli kot woli pić z kranu, warto zainwestować w kocią fontannę, która imituje bieżącą wodę, ponieważ wiele kotów nie chce pić wody stojącej. Jeśli pomimo tego kot pije stosunkowo mało wody, trzeba zdecydować się na większy procent karmy mokrej w diecie kota, lub rozmaczanie karmy suchej.

Oprócz karm komercyjnych można karmić kota jedzeniem przygotowywanym w domu. Skład zazwyczaj obejmuje gotowany ryż z warzywami (np. marchewką), oraz z chudym mięsem (do 40% objętości miski). To, że kot jest bezwzględnym mięsożercą, nie znaczy, że ma jeść wyłącznie mięso. Żywienie samym mięsem może wyrządzić wiele szkód, szczególnie jeśli chodzi o kocięta. Oprócz licznych niedoborów oraz zaburzeń wzrostu jednym z najczęstszych skutków takiego żywienia jest żywieniowa nadczynność przytarczyc. Posiłki gotowane przez właściciela są dobrym urozmaiceniem diety dorosłego kota, ale nie powinny stanowić jej podstawy, ponieważ bardzo trudno je zbilansować, przez co łatwo wyrządzić kotu krzywdę. Jeśli kot żywi się głównie posiłkami gotowanymi, powinien dostawać dodatkowo preparaty witaminowe/uzupełniające.